Jezioro Warchały – Hotel Natura Mazur

Tak czystej wody w jeziorze dawno (żeby nie powiedzieć nigdy) nie widzieliśmy. Ale po kolei. Zachęceni pobytem w Sierpcu i Mikołajkach na kolejny długi weekend wybraliśmy hotel Natura Mazur. Tym razem pobyt wykupiliśmy z pakietem atrakcji.

Pobyt zaczęliśmy od szybkiej wizyty w holu i pokoju :). Architektura budynku nawiązuje do tradycyjnej zabudowy, jednak wnętrza urządzone są w nowoczesnym, wysmakowanym stylu. Pokoje są duże, słoneczne (standardowa 2 dla rodziców z dzieckiem bez dostawki 😦 ) ładnie urządzone z balkonem. Łazienka z obszerną kabiną prysznicową i podgrzewaną podłogą, czyściutka.

Wrzucamy tylko torby i lądujemy na basenie. Jasiu zachwycony. Basen jest duży i świetnie zorganizowany pod kątem dzieci. Obszerny, trzystopniowy brodzik z cieplutką wodą wyposażony w 3 fontanny i mnóstwo zabawek (piłki, makarony, deski do nauki pływania, koła ratunkowe). Do tego 3 wanny z jacuzzi, w tym jedna z cudowną aromaterapią. Pośredni basen (gł. 1,4m) również z ciepłą wodą, wodospadem, bąbelkami i innymi atrakcjami. Osobny basen do pływania. A no i jest jeszcze wisienka na torcie – czyli zwenętrzne jacuzzi (2 wanny). Basen jest przeszklony z widokiem na jezioro. Nie sposób tego przecenić. Jedyny mankament to brak mat antypoślizgowych na posadzce przez co dzieci często się wywracają.

 

Gdy tylko pogoda dopisuje spędzamy czas na świeżym powietrzu.  Położenie i otoczenie hotelu to zdecydowanie jego najmocniejsza strona. Plac zabaw duży, fajnie zorganizowany, bezpośredni dostęp do jeziora z cudownie przejżystą wodą, miejsca do siedzenia i grilowania, wypożyczalnia rowerów, pomost, wypożyczalnia sprzętu wodnego. Nie można chcieć więcej.

A jednak… W ramach programu zorganizowano grillowanie z Karolem Okrasą i ognisko z samodzielnym pieczeniem kiełbasek. Atrakcja okazała się trafiona w 10!

Kiedy pogoda nie rozpieszcza można skorzystać z wewnętrznego placu zabaw. Sala jest dosyć spora choć raczej niewykorzystana. Jest mini małpi gaj, stół do piłkarzyków, stół do ping-ponga, trochę zabawek i miejsca do biegania. Jako że Jasiek dobrał sobie kolegę do biegania, to mama z tatą pierwszy raz od wielu lat pograli razem w pingla. Zabawa była przednia. W ramach pakietu odbywały się też zajęcia z animatorem ale… Jaśka nie zachęciły. Panie najlepiej odnajdowały się w malowaniu buziek dzieciom.  Oprócz placu zabaw są tez kręgle i stoły billardowe.     plac zabaw wew

W ramach pakietu mieliśmy wykupione śniadania i obiadokolacje w formie szwedzkiego bufetu. Prosiliśmy o stolik przy oknie, bo stąd również rozpościera się piękny widok na jezioro. Potrawy są smaczne, ciepłe, na bierząco dokładane. Jednak często brakuje im wyraźnego smaku. Część jest niedogotowana. Jest też zimny bufet i desery, które jednak nie są zbyt urozmaicone (3 dni z rzędu beza i galaretka). Śniadania dobre ale też mocno powtarzalne i wszystko w bemarach. Duży problem organizacyjny (ja nazwałam to trójkątem bermudzkim), ustawienie pieczywa, bemarów i swojskich wędlin w jednym narożniku powodowało spore kolejki. Podobnie z obiadokolacjami.  Po 4 gwiazdkach można by się spodziewać nieco więcej.

hotel 2

Czas dzielony między basen, spacery i zabawy na dworze minął nam bardzo szybko. Mimo kilku niedociągnięć (jak chociażby system otwierania drzwi na kartę, który uziemił nas na korytarzu w strojach kąpielowych na pół godziny) chętnie spędzilibyśmy w tak cudownym otoczeniu jeszcze nie jeden długi weekend.

Advertisements

One response to “Jezioro Warchały – Hotel Natura Mazur

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s