Bar Przystań w Sopocie

Nie ma to jak smakowanie najpyszniejszej ryby w lokalu na plaży! Ja się w każdym razie zakochałam. I nie tylko ja, bo w weekend o wolny stolik nawet poza sezonem trwa niezła walka. Ale warto swoje odczekać.

Nie przepadałam do tej pory za zupą rybną ale zachęcona opinią znajomych postanowiłam spróbować. Zupa pikantnie doprawiona ale pyyyyszna. Delikatne mięso rybie łagodzi smak wywaru. Całość bosko się komponuje. Z przystawek wybraliśmy śledzie i szprotki na ciepło. Wszystko pyszne i świeże. Ze szprotkami jedzonymi palcami mam wiele miłych wspomnień więc podwójna przyjemność to była…Tylko sos czosnkowy jakiś taki mało czosnkowy ale… może z mojej strony to profanacja? Rybki smażone i pieczone bardzo dobre. Próbowaliśmy już halibuta, soli i miętusa. Wszystko bez zarzutu.

Ku mojemu zaskoczeniu ciasto zamówione dla Jaśka – sernik z karmelowymi orzechami – okazało się równie dobre jak ryba. Kto by pomyślał?  O grzanym winie nie wspomnę. Bosko rozgrzewa po spacerze wzdłuż plaży.

Ale ponad wszystko najcudowniejszy jest ten widok z okien baru! Kutry, fale, mewy… prawie czuć zapach morza! Będziemy wracać i już nie możemy się doczekać pogody na ogródek.

Niestety kącika dla milusińskich nie ma, więc najlepiej wziąć ze sobą zabawki. Ale dla tego smaku i widoku warto samemu zadbać o atrakcje dla dzieci.

Reklamy

One response to “Bar Przystań w Sopocie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s